10 pytań, które powinnaś sobie zadać zanim zostaniesz niewolnicą
Niewolnictwo dało mi ogromne spełnienie, intymność, o jakiej istnieniu nawet nie wiedziałam, bezpieczeństwo i Jego opiekę... Sprawiło, że zaakceptowałam to jaka jestem, spojrzałam na siebie samą bez masek, doświadczyłam przyjemności, którą ciężko wyrazić. Stałam się orją, i nie żałuję tego.
Jednak często wyobrażania o
takim związku (czasem po obu stronach) oparte są tylko na uległości seksualnej
czy zabawach BDSM. Nie chcę nikomu psuć tych wizji, ale seks i zabawa to tylko
niewielka część takiego związku :). Postanowiłam napisać ten tekst, żeby pomóc
tym, którzy chcieliby wejść w taki związek, zrobić to bardziej świadomie. To
piękna droga. Ale ta droga nie jest i nie będzie łatwa.
Oto 10 pytań, które powinnaś
sobie zadać zanim założysz obrożę niewolnicy. Nie jest to zapewne lista
wyczerpującą. (Tekst napisałam z perspektyw służenia Panu, ale myślę, że można
Pan zamienić na Pani, a niewolnice na niewolnika itd.).
- Dlaczego chcesz wejść w taka relacje? Co Cię w tym
ekscytuje? Czego
się obawiasz?
- Czy znasz siebie? Czy wiesz, jakie masz potrzeby? Czy
znasz różnicę między potrzebami a pragnieniami? Czasami trudno jest je
rozróżnić, ale to ważne. Twój Pan zapewni, że wszystkie twoje „potrzeby”
zostaną zaspokojone, ale „zachcianki” będą zależały od Niego. Czy jesteś na to gotowa?
- Co sprawia Ci radość? Czy umiesz spokojnie
komunikować to, co czujesz? Czy masz problem z mówieniem głośno o tym, co
sprawia Ci ból, cierpienie, dyskomfort, co Cię smuci? Czy jesteś gotowa,
aby dać się poznać? Z każdej strony i na wylot, bez upiększania, stanąć z
nagą duszą przed drugim człowiekiem? Odkryć
się w pełni i ograbić z prywatności?
- Jakie masz granice? Czy chcesz je przesuwać? Czy są
rzeczy, których na pewno nigdy nie chcesz? Zdefiniuj wszystko to, co jest
definiowalne na ten moment, i porównaj je z granicami swojego Pana. Czy są one w najważniejszych
punktach zgodne z Twoimi?
- Czy to, że chcesz służyć jest Twoją fantazją, czy
jesteś gotowa służyć realnie? Bycie dla Kogoś to nierzadko dyskomfort,
poświęcenie, praca, rozwój. Czy naprawdę tego chcesz? Pomyśl o tym, co
bardzo lubisz robić. Co jeśli Twój Pan każe Ci przestać robić coś, co
bardzo lubisz? Albo każe Ci zajmować się tym, czego nie lubisz? Pomyśl o
tym co lubisz nosić, jaką lubisz fryzurę, co jeśli Twój Pan każe Ci
zmienić fryzurę albo całkowicie styl ubioru? Wyobraź sobie, że od dziś
przygotowujesz do jedzenia i jesz tylko, to co On lubi? Wyobraź sobie, że
nie możesz wyjść na spacer, jeśli On nie wyrazi na to zgody. Czy naprawdę
jesteś gotowa oddać nad tym kontrolę? Czy są obszary Twojego życia w
których absolutnie nie wyobrażasz sobie kontroli innej osoby?
- Czy jesteś cierpliwa? Jak radzisz sobie z chwilowym
lub dłuższym niezaspokojeniem własnych potrzeb? Czy potrafisz przedłożyć
potrzeby i ZACHCIANKI drugiej osoby nad swoje, nawet gdy jest Ci źle,
nawet gdy" nie chce mi się wstawać z łóżka"? Wyobraź sobie, że
jesteś zmęczona, chora, miałaś gorszy dzień i marzysz tylko o tym by
położyć się do łóżka. Nie będzie Ci to dane, jeśli Pan nie zwolni Cię z
Twoich obowiązków. Czy jesteś gotowa wypełnić swoje obowiązki mimo to? I
położyć się dopiero kiedy On Ci każe?
- Czy
masz w sobie samodyscyplinę? Samodyscyplina jest bardzo ważna w takim
związku. Czy masz tendencję do odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę?
Nie będziesz w stanie tego zrobić, gdy jesteś własnością. Będą obowiązki i
zadania, które wyznaczy Twój Pan i będzie oczekiwał, że zostaną wykonane w
odpowiednim czasie wyznaczonym przez Niego, a nie przez ciebie.
- Czy
chcesz się rozwijać? Nikt nie jest ideałem i nie będzie. Czy jesteś gotowa
na bycie upominaną i poprawiana, na ciągły rozwój, by być coraz lepszą?
Czy potrafisz wykonywać swoje obowiązki bez pochwał i nagród?
- Czy chcesz i jesteś gotowa być dostępna dla Pana
24/7? Wyobraź sobie, że On dotyka Cię lub uprawia seks tylko gdy On ma
ochotę, a Twoje "nie" nie musi zostać uwzględnione. Ty sama zaś
możesz jedynie poprosić? Zatrzymaj się na tym słowie - poprosić. Nic nie jest oczywiste i
pewne. Ale bycie dostępna to nie tylko seks, to też bycie uważną oraz
służenie w każdy możliwy sposób, w jaki będzie chciał.
- Czy
potrafisz poczekać na odpowiedniego i kompatybilnego Mastera? Czy
potrafisz poczekać z założeniem obroży aż zaufasz czy chcesz to zrobić już
i teraz? Czy wiesz na co uważać, czy umiesz rozpoznać czerwone flagi na
etapie wchodzenia w relacje? Jeśli jesteś w związku - czy ufasz drugiej
osobie na tyle, by powierzyć całą siebie?
I
jeszcze coś dla kajirae... Pytanie także warte wzięcia pod uwagę:
Czy wiesz kim była kajira? Czy znasz zasady filozofii Gorean? Czy chciałabyś
być aktywna w społeczności i nie masz problemu z protokołem?
Ty
sama powinnaś znać odpowiedzi na te pytania i powinnaś omówić je z przyszłym
Właścicielem, zanim założysz obroże. Pamiętaj, że niewolnice wchodzą w ten
związek z własnej woli. To nie przymus - to kwestia wyboru. To ty zdecydujesz
się oddać swoją władzę Panu. A to są tylko niektóre z kwestii do rozważenia
przez Ciebie.
PS. Dziękuję innym dziewczynom za cenne podpowiedzi i inspiracje :)
Komentarze
Prześlij komentarz