Nie tylko Gorean - inne inspiracje TPE: 1950 Household
TPE (jako model związku, gdzie jedna strona dominuje) może mieć różne inspiracje i odcienie. Gorean czy tradycyjny M/s w stylu BDSM to jedno oblicze. Drugie oblicze to bardziej konserwatywne nawiązania do koncepcji tradycyjnej rodziny, z mężczyzną jako głową domu i tutaj mamy np. relacje oparte na domowej dyscyplinie (także chrześcijańska domowa dyscyplina) albo relacje oparte o „1950 household”, czyli inspirowane latami 50. XX w.
Dlaczego lata 50.? Bo był to okres przed rewolucją obyczajową i seksualną. Okres, gdzie małżeństwo z dominacją mężczyzny było zdecydowanie bardziej powszechne. I chociaż wiele osób w społeczności BDSM korzysta z obecnej wolności i nadal chce ją podtrzymać na poziomie społecznym, to na poziomie swojej relacji chcą oni żyć dobrowolnie według zasad relacji patriarchalnej, z dominującym mężczyzną jako głową domu i rodziny. Często łączone jest to elementami domowej dyscypliny (czyli karania uległej żony za ewentualne niedociągnięcia w obowiązkach domowych). Rolą kobiety (którą przyjmuje w tym przypadku z wyboru) jest zostanie w domu (lub rzadziej - praca w mniejszym wymiarze), zajmowanie się domem, dziećmi, posłuszeństwo mężowi. W zamian on zapewnia jej utrzymanie, opiekę, bezpieczeństwo i uwagę, uważając ją za swój osobisty skarb.
Inne określenia, które kobiety uległe same używają to np. Stepford wife. Termin ten został zapożyczony z fikcyjnego przedmieścia Stepford w stanie Connecticut z powieści Iry Levina z 1972 roku. W tej opowieści mężczyźni zastąpili swoje prawdziwe żony "idealnymi żonami", które okazały się jednak atrakcyjnymi laleczkami-robotami. Znane jest także określenie „trophy wife” czyli „żona trofeum”. Jak da się nie zauważyć, że następuje tu odwrócenie znaczenia tych określeń, które w normalnym kontekście są uważane za zdecydowanie negatywne. W przypadku relacji Dominujący mąż –uległa żona są one przyjmowane przez same kobiety, by podkreślić ich uległość i oddanie. Dodatkowymi inspiracjami jest wykorzystywanie estetyki lat 50. jeśli chodzi o ubiór (sukienki dla kobiet, klasyczna elegancja dla mężczyzny), zasady zachowania i kultury, inne elementy (styl vintage).
Relacje tego typu wydaje się być bardziej konserwatywnym modelem TPE w BDSM. Zazwyczaj chodzi bowiem o małżeństwo (lub małżeństwo z dziećmi), a więc odnosi się to przede wszystkim do tradycyjnych relacji monogamicznych. Jednak tego typu relacja jest uznawana także za rodzaj kinku. Co ważne, nie oznacza to, że osoby wybierające taki model relacji z automatu odrzucają zdobycze feminizmu, a wręcz wydaje się, że jest zupełnie odwrotnie. Nie zmienia to faktu, że w swojej relacji realizują zupełnie odrębny model i daje im to spełnienie. Jednocześnie może rodzić wiele sprzeczności w zderzeniu z obecną niepopularnością wyboru takiego modelu, szczególnie dla kobiet. Niektóre z nich wskazują na to, że nie czują się w pełni akceptowane wśród liberalnych znajomych za wybór „tradycyjnego małżeństwa” (i często oskarżane o wspieranie patriarchatu), a jednocześnie nie czują się dobrze wśród konserwatywnych znajomych, którzy nie rozumieją do końca koncepcji „wolności wyboru”. (I jestem w stanie to doskonale sama zrozumieć!)
Niestety w polskim Internecie niewiele jest informacji na temat 1950 Household. Na popularnym portalu kinksterskim można znaleźć kilka anglojęzycznych grup dyskusyjnych. Inspiracji można szukać też w ruchu "tradwife", o którym można znaleźć kilka artykułów po polsku. Należy jednak uważać, żeby oddzielać wartościowe inspiracje od treści wybitnie mizoginicznych (które nic wspólnego z taką relacją nie mają, a z wychodzi na to, że w polskim materiałach jest ich jednak... sporo).
Komentarze
Prześlij komentarz