Refleksje po filmie

Ostatnio miałam okazję obejrzeć z Panem w końcu film „Sekretarka”. Wszyscy się nim zachwycają, zachwyciłam się i ja. A później naszła mnie refleksja… Przecież tam jest pokazane sedno relacji dominacji i uległość. Jej absolutne posłuszeństwo w ostatnich scenach poraża. Która uległa coś takiego by zrobiła? Jej prowokacje były subtelne, nie przekraczające granic, takie ze smakiem, rozczulające wręcz. Jego rozterki, to że sam walczy z tym, by sam siebie zaakceptować, jak radzi sobie ze swoją „słabością” – to dobrze pokazana ludzka twarz Dominującego. Człowieka jak każdy inny. Także popełniający błędy.

Zderzam to z tym, co sama słyszę czasem w rozmowach… o tym, że uległa nie chce, nie wyobraża sobie, Pan nie może, Pan to i tamto… a z drugiej strony Pan musi odegrać swoją rolę i wyjść. Pan wynoszący śmieci? Nieeee…. Na pewno nie! Wiele osób sprowadza też takie relacje do ostrego seksu. Szybkie spełnienie i powrót co codzienności. I Ok, tak też bywa i wielu osobom to wystarcza. Ale tutaj w filmie pokazane jest coś zupełnie odwrotnego. Więź, głębia… oczywiście w filmowej (trochę nierealnej) otoczce (oglądałam z Panem, który na bieżąco komentował nieścisłości :). Dokładnie to samo robi jak czyta Kroniki :))). W każdym razie: identyfikuję się częściowo z bohaterką. Jej wrażliwością, subtelnością, trochę naiwnością, jej przemianą, która w niej zaszła, z jej uporem i walką o tę relację. I częściowo z jej masochizmem. 

„Power Exchange” (nawet nie musi być „Total”) jest dla mnie kwintesencją relacji dominacji i uległości. Nie chodzi bowiem o seks, o wyuzdanie (choć to też fajne, no nie ma co zaprzeczać, hihi :))… chodzi o władzę, autorytet, dominację… i posłuszeństwo i uległość. I to jest piękne, jak dwoje ludzi może się dopełnić w tym! Po prostu piękne! Cieszę się, że mogłam tego doświadczyć w rzeczywistości. Cieszę się, gdy inni tego doświadczają, są szczęśliwi i życzę każdemu jak najlepiej. Chcę o tym mówić, pisać, rozbudzać wyobraźnie, dzielić się swoją radością i dawać ją innym.  I poznawać inne takie osoby jak ja. Po to tu jestem. Właśnie po to :).

Komentarze

Popularne posty