Myśli orji o zniewoleniu
Wiele osób, także kobiet, nie zrozumie Gor. Nie zrozumie dlaczego kobieta może chcieć dobrowolnego zniewolenia. Jesteśmy przyzwyczajeni do swojej wolności. Społeczeństwo mówi nam „walcz o wolność”, „szanuj się”.
A potem okazuje się, że wszystkie przekonania, które miałaś o świecie stają na głowie. Bo oto klęczenie nago i błaganie… daje tak ogromną przyjemność. Znajdujesz ostatni element układanki o sobie. Chcesz być Jego niewolnicą. Chcesz służyć, być zabawką, być zwierzęciem na smyczy tego Mężczyzny. Chcesz nosić Jego obrożę. Chcesz by wymagał od Ciebie, by karał, by chłostał i uczył Cie oddania i posłuszeństwa. Chcesz nie mieć wyboru. Chcesz by posiadł Cię w całości. Chcesz mówić do Niego „Panie”, chcesz oddać Mu władzę nad swoim ciałem i umysłem. Lubisz Mu usługiwać, lubisz siadać przy Jego nogach, lubisz być niżej, lubisz, gdy to widać. Czujesz wstyd, gdy Go zawodzisz. Przepraszasz i błagasz o wybaczenie. Oddajesz swoje ciało. Spełniasz Jego polecenia, i sama nie wiesz kiedy przesuwasz swoje granice.
Mało tego… chcesz być
przyjemna dla innych Wolnych. Mężczyzn i Kobiet. Chcesz by widzieli w Tobie
także niewolnicę. Niewolnicę Twojego Pana. Odczuwasz przyjemność, gdy sprawiasz
przyjemność innym. I gdy Twój Pan to widzi i wiesz, że patrzą na Niego, jak na
tego, który Cię tak ukształtował.
Nie przyszło to od
razu. Były bunty, był wstyd, był sprzeciw… a jednak zawsze wracałam, zalewałam
się łzami i prosiłam o łaskę. A On karał lub pobłażał w zależności od kaprysu.
A jednak ostatecznie zmienił mnie.
Pan powiedział do mnie,
że ma w sobie bestię, którą kontroluje. Jestem jak ćma, która leci do ognia, do
Jego bestii. Chce jej się oddać. Chce doświadczyć siły, bezkompromisowości, brutalności. Ale wiem, że jestem bezpieczna, bo On dba o swoją własność. Zapomniałam już dawną siebie. Zapomniałam i nie chce, żeby wracała.
--
Stale zapraszam na bloga https://gorean-lifestyle.blogspot.com/
Pięknie opisałaś swoje uczucia. Pięknie i tak prawdziwie. Utożsamiam się z tym, co napisałaś. Mogłabym się pod tym podpisać.
OdpowiedzUsuńdziękuję siostro :)))
UsuńTak bardzo pragnęła bym być taka jak Ty....Piękna z ciebie kajira, piękna dla Pana i dla otoczenia....
OdpowiedzUsuńDziękuję Ci awe :))) Ale Ty też jesteś piękna awe ;)
UsuńPięknie to opisałaś :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
Usuń