Kim jest i kim nie jest kajira?
Kajira to
inaczej niewolnica. To słowa synonimy. Użycie słowa kajira oznacza ścisłe
nawiązanie do Gor i Gorean Lifestyle. W polskim internecie niewiele jest o Gorean Lifestyle, a uważam, że może być to fajna inspiracja w związkach opartych na dominacji i uległości. Dlatego od czasu do czasu (pomiędzy osobistymi wpisami) przybliżę ten temat :).
Na samym początku musimy rozróżnić kajire w Gor i kajire w Gorean Lifestyle.
Na samym początku musimy rozróżnić kajire w Gor i kajire w Gorean Lifestyle.
kajira na Gor
Kajira to
niewolnica w fikcyjnym świecie Gor. Nie jest to jedna możliwa nazwa, w
niektórych częściach tego świata używano innych określeń.
Były różne
rodzaje kajir. Niewolnica była własnością prywatną lub publiczną (niewolnice
miasta). W zależności od jej predyspozycji i potrzeb właściciela można było
wyróżnić różne niewolnice jak np. niewolnice przyjemności, niewolnice
asystujące w łaźniach, niewolnice pracujące z kuchni, w polu, w tawernie, ale
także...niewolnice wspomagające Właściciela w jego pracy (np. w przypadku Kasty
skrybów) - ta ostatnia sytuacja miała miejsce szczególnie wtedy, gdy zniewolona
kobieta była wcześniej Wolna i miała już pewne doświadczenie lub była wcześniej
członkinią danej Kasty. Warto tu zauważyć, że większość kobiet na Gor była
Wolna i pełniła różne (często ważne) funkcje zawodowe. Jednym z innych
podziałów było rozróżnienie na niewolnice białego (dziewice) i czerwonego
jedwabiu. Paradoksalnie to niewolnice czerwonego jedwabiu były bardziej cenione
że względu na doświadczenie.
Niektóre
niewolnice były odpowiednio szkolne i przygotowywane do sprzedaży, a także
szkolone już przez swoich Właścicieli. W szkoleniu niewolnicy chodziło o to, by
nauczyła się ona zaspokajać i zadowalać swojego Właściciela na różne sposoby,
by nauczyła się zasad zachowania i przede wszystkim zaakceptowała swoją rolę i
pozycję, a najlepiej zaczęła czerpać sama zadowolenie ze
służenia. Najbardziej cenione i najdroższe niewolnice były dobrze
wyszkolone, inteligentne, wszechstronne, a jednocześnie zdyscyplinowane i
pokorne.
Kajira była
często znakowana (chociaż nie było to obowiązkowe i zależało od Właściciela) i
nosiła obrożę z informacją do kogo należy. Niewolnica nie miała żadnych praw,
nawet do imienia, które jej Właściciel jej nadawał lub odbierał. Jeśli Pan miał
więcej niż jedną niewolnice często wybierał tzw. First Girl czyli taką, która
sprawowała nadzór nad pozostałymi, gdy nie było Wolnego.
Relacje
kajiry z Panem były przestawione bardzo różnie. Znajdujemy zarówno dobre, jak i
złe przykłady traktowania niewolnicy. Goreanie byli jednak racjonalni i
zazwyczaj starali się rozwijać niewolnice i dbać o nie, gdyż takie miały wyższą
wartość. Znajdujemy także w Kronikach wiele pozytywnych przykładów na silne i
głębokie więzi pomiędzy Masterem i kajirą (czasem nawet miłość). To na tych
dobrych przykładach i praktykach opiera się Gorean Lifestyle.
kajira w Gorean Lifestyle
Kajira służy
Panu i jej celem jest Jego zadowolenie. Kajira nie ma żadnych praw, zrzeka się
ich świadomie (wiedząc co to oznacza), dobrowolnie (nie pod presją Pana czy
sytuacji) i całościowo (w każdym aspekcie) poprzez Akt Submisji. Kajira może
mieć prawa nadane przez Pana. Od
Pana dużo zależy. Jedni dają kajirom dużą swobodę, inni mniejszą. Pan wybiera
to, co mu pasuje.
Dobrze
wyszkolona kajira jest zazwyczaj naturalna w swoich zachowaniach, kulturalna (a
już szczególnie w obecności Wolnych), pełna naturalnej pokory, jednocześnie
świadoma i dumna ze swojej roli, posiada różne umiejętności, które wykorzystuje
dla zadowalania Pana itd. To jednak Pan odpowiada za kierunek i kształt jej
szkolenia. Kajira jest dla Pana taką, jaką Pan ją chce. Kajira może mieć wiele
różnych „twarzy”.
To, co
bardzo cenię w Gorean Lifestyle to właśnie racjonalność, naturalność i
wieloaspektowość. Dlatego właśnie teraz, mając to z tyłu głowy, postaram się
napisać kim kajira w Gorean Lifestyle zdecydowanie nie jest... w oparciu o
różne stereotypy, które krążą w Internecie lub z którymi sama się spotkałam i w
oparciu jak ja to sama „czuję”.
· Kajira nie
jest marionetką i lalką bez uczuć, myśli czy rozumu. Jest własnością, ale nie
jest rzeczą. Nie może stać się czymś, czym nigdy nie była i nie będzie. Jest
człowiekiem. Myśli, czuje, marzy, wierzy, ma pragnienia i potrzeby. Pan może
tych myśli nie chcieć znać, ale... nie znaczy, że kajira ich nie ma. Jednak
jeśli Pan zechce włożyć trochę wysiłku, żeby poznać myśli kajiry, jeśli
poprowadzi ją tak, żeby ona się otworzyła i obnażyła swoją duszę... będzie mógł
kształtować również jej myśli. Wiem to, bo często tak działa to w moim
przypadku. Pan zmienia moje myślenie i podejście do różnych spraw i w wielu
kwestiach zaczynam myśleć jak mój Pan, bo rozumiem Jego zdanie. Jak to jest czasem
ładnie ujęte w Kronikach: czasem łagodnością Pan może osiągnąć więcej niż
surowością :). (There is
a time for courtesy and gentleness, and a time for harshness. Beasts of Gor, s. 10 [Jest czas na
uprzejmość i łagodność oraz czas na surowość].
·
Kajira nie
jest pozbawiona granic. Ma je jak każda ludzka istota, ale w ramach szkolenia i
tresury przesuwa je, a Pan je poznaje. Mądry Pan - weźmie to pod uwagę, że
szkolenie kajiry to proces, często długi. Ostatecznie granicami kajiry stają się granice jej Pana (dlatego tak
ważne jest dla przyszłej kajiry by je
poznać, także dla Wolnego jest to ważne, żeby znaleźć kajirę odpowiednią dla
siebie).
·
Kajira nie jest
jakaś radykalną wersją uległej czy suki BDSM. Kajira nie jest kajirą, bo Pan
stosuje protokół, albo bo Pan jest bardzo surowy, albo bo Pan ją oddaje innym
albo bo Pan ma kilka innych niewolnic. To są wszystko decyzje Pana jak wygląda
ta relacja (a w zasadzie ich wspólna decyzja). Tak może być, ale równie dobrze może się nic z takich rzeczy nie
zadziać.
·
Kajira nie
jest członkinią jakieś sekty/grupy dla wtajemniczonych (tak, tak, to też
słyszałam i nie tylko ja :)). Owszem istnieją na świecie społeczności i one
mogą sobie stworzyć różne swoje ograniczenia i sami decydować kogo do siebie
wpuszczają, co często wynika zwyczajnie z powodu bezpieczeństwa (dla niektórych
ciekawa jest wizja, by móc być sobą przy innych ludziach i robić coś razem)
ale... nie jest to przecież w żaden sposób wiążące czy konieczne, i zależy od
decyzji Wolnego.
Na koniec… ;)
"We are so different from
you," she said. "I fear you will never understand us."
"It is doubtless easier
to put you on your knees and push the whip to your teeth than it is to
understand you," I said.
"The man who truly
understands us," she laughed, "is the first to put us on our knees
and make us kiss the whip."
Explorers of Gor, p. 188.
‘Jesteśmy
tak różni od was’, powiedziała. ‘Obawiam się, że nigdy nas nie zrozumiecie’.
‘Bez
wątpienia łatwiej jest rzucić was na kolana i wcisnąć bicz między wasze zęby,
niż was zrozumieć’ - powiedziałem.
‘Mężczyzna,
który naprawdę nas rozumie’ - zaśmiała się – ‘pierwszy rzuci nas na kolana i
zmusi do pocałowania bicza’.
And what Master may not
understand," she said, "is that we wish to be choiceless. We want our
will to mean nothing." Cabot was silent.
"Our bondage is a way of
life," she said. "We want to belong, to be owned, to kneel, to
submit, to serve, wholly and helplessly. Our servitude, our submission, our
categorical surrender, our helplessness, is important to us. We love being what
we are. Our brands, our collars, are precious to us. Our bondage is our
freedom, our servitude our liberty."
Kur of Gor, p. 386 -
387.
‘To
czego Master może nie rozumieć’ - powiedziała – ‘to to, że chcemy być
pozbawione wyboru. Chcemy, aby nasza wola nic nie znaczyła’, Cabot milczał.
‘Nasza niewola jest
sposobem na życie’, powiedziała. ‘Chcemy należeć, być własnością, klęczeć,
poddawać się, służyć, całkowicie i bezradnie. Nasze służenie, nasza uległość,
nasze kategoryczne poddanie się, nasza bezradność są dla nas ważne. Uwielbiamy
być tym, kim jesteśmy. Nasze znaki, nasze obroże są dla nas cenne. Nasza
niewola jest naszą wolnością, nasza służba naszym wyzwoleniem ”.
Jak zwykle dziękuję Ci za ten jak i poprzednie artykuły, są dla mnie bodźcem do przemyśleń i zastanowienia.
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńSuper, tekst daje do myślenia i pokazuje jak jest naprawdę obalając stereotypy.
OdpowiedzUsuńStereotypów jest dość dużo, niestety.
UsuńDzięki za komentarz :-)
Usuń