Czy Gorean Lifestyle i bdsm to sprzeczność?

Trafiliśmy na Gor i Gorean Lifstyle dzięki BDSM ale i jednocześnie trochę niezależnie od BDSM. Na początku uznałam, że Gor to jest jakiś radykalny odłam BDSM, teraz już wiem, że byłam w błędzie. Rozumiem jednak, że takie myślenie nie bierze się znikąd i wiele osób je podziela. Z drugiej strony czasem sami Goreanie (którzy nie zajmowali się nigdy BDSM) uważają, że BDSM stoi w sprzeczności z Gorean Liefstyle. Tak naprawdę żadna ze stron nie ma racji, bo GL i BDSM to są dwie zupełnie różne rzeczy… chociaż mogą wyrastać z podobnych pragnień i wykazują pewne podobieństwa. 

BDSM jest bardzo, bardzo różnorodne. To może być i sadyzm, i masochizm, i bondage, i dominacja, i dyscyplina, i relacje DDlg i mnóstwo różnych kinków ;). Mamy dominujące kobiety, switch, mamy eksperymentalistów, primali itd.  Dla sporej większości to seksualne spełnienie od czasu do czasu, dla innych styl życia. Każda z osób/relacji ma swoje własne osobiste preferencje, często określa swoje granice (coś czego nie zrobi). Dla mnie osobiście BDSM to seksualne lub okołoseksualne aktywności, gdzie obie strony określają wcześniej zakres i charakter takiej relacji. Jest ona zawsze negocjowana. Skala jest jednak bardzo szeroka. W ramach BDSM możemy mieć więc i „sesje” dwójki zupełnie obcych sobie ludzi, którzy traktują to jako zabawę, jak i niewolnictwo bazujące na kontraktach 24/7 i silnej relacji Pan-niewolnica  (często z jasno określonym protokołem).

Gorean Liefstyle często jest porównywane do relacji niewolnictwa w BDSM. Istnieją pewne podobieństwa, nawet dość liczne. Tu i tu mamy bowiem dominację, dyscyplinę, kary, wymóg posłuszeństwa, różne rytuały i protokół (choć w GL nie jest to warunek konieczny). Jest jednak pewna zasadnicza różnica – GL opiera na pewnych założeniach wspólnych – mianowicie na filozofii goreanskiej i jej zastosowaniu w codzienności. I teraz napiszę może coś zaskakującego: niewolnictwo jako takie nie jest aspektem tej filozofii. Jest tylko jedną z instytucji społecznych (jedną z kilku), i jako takie może byc przenoszone do Gorean Lifestyle. Na świat Gor trzeba bowiem patrzeć szerzej, z pewnej odległości, żeby nie zagubić się w szczegółach i nie stracić najważniejszego.

Dla mnie jedną z najważniejszych zasad filozofii Gorean jest życie w zgodzie z naturą. Z tego wynika m.in. zasada naturalnego porządku na Gor, w którym to mężczyźni naturalnie dominują, a kobiety ulegają (tzn. wykazują pewne predyspozycje do tego; ulegają, ale nie znaczy, że wszystkie są niewolnicami, większość kobiet na Gor była Wolna i mogła uzyskać wysoką pozycję). Filozofia Gor nie dotyczy więc tylko niewolnictwa, lecz życia w zgodzie z naturą… i tą na zewnątrz, i tą przede wszystkim wewnątrz nas(!). Niestety zarówno w Internecie, jak i dyskusjach to aspekt niewolnictwa jest zauważalny najbardziej i najczęściej, czemu też trudno się dziwić, bo jest to coś pociągającego dla wielu osób. Gorzej, że często przedstawia się relację Wolny-kajira paradoksalnie jako coś radykalnego, odrealnionego,  naszpikowanego mnóstwem wytycznych i wręcz… sprzecznego z naturalnością, która taką relację powinna cechować. 

W Gorean Lifstyle przenosi się więc założenia filozofii i inspiracje z (fikcyjnego przecież) świata Gor do naszego świata, do naszych relacji – odpowiednio je dostosowując do warunków i możliwości (a robi to Wolny). Elementem relacji goreańskiej mogą (ale absolutnie nie muszą - i to też ważny element odróżniający) być także elementy i techniki BDSM, jeśli Wolny chce.  W naszym przypadku tak jest, dlatego na moim blogu są obie te sfery i o obu tych sferach rozmawiamy. Ale poza tym jest też coś więcej… jest naturalność, jest odpowiedzialność Pana za niewolną, jest posłuszeństwo w każdym aspekcie. Podam przykład, który może to dobrze obrazować. Jeśli Wolny korzysta z technik BDSM to Wolny może przecież także korzystać z pewnych narzędzi BDSM jak np. słowo bezpieczeństwa, które przyznaje niewolnicy w trakcie określonych praktyk. Użycie go przez niewolną oznacza wtedy przerwanie danej praktyki, ale absolutnie nic nie zmienia, ona nadal jest niewolną, a on jej Panem. Mówienie więc, że np. w GL nie można np. stosować słowa bezpieczeństwa... jest myleniem dwóch kompletnie różnych rzeczy.

I oczywiście dopowiem to: tak, świat Gor jest fantazją, Gorean Lifestyle jest próbą jej przeniesienia (i filozofii na której bazuje) do naszego życia. Nie jest to jakąś „jedyną słuszną prawdą” (jeśli ktokolwiek głosi, że znalazł taką jedyną prawdę - uwaga!). Jest to jedną z możliwych dróg, jednym to pasuje, innym nie pasuje, zależy od ludzi i od relacji.Wiele osób żyje zgodnie z Gorean Lifestyle nie wiedząc o tym, wiele takich relacji istnieje w ramach BDSM. Wiele osób krzyczy głośno "jestem Goreninem", a wcale mogą nie rozumieć idei (tak się zdarza przecież wszędzie). Dla nas to inspiracja… coś co pasuje do mnie i Pana. Coś, co otwiera głowę, pozwala popracować nad sobą jako niewolnicą, naszą relacją, ulepszyć ją… przy okazji pozwala (poprzez identyfikację) odnaleźć innych, którzy mogą mieć zbliżone podejście. 


Komentarze

Popularne posty