Nasza zwykła codzienność
Dziś kilka „fotografii”, „obrazków” bez dodatkowego
komentarza :).
1. Pan wstał pierwszy i zaczął robić naleśniki...
Obudziłam się i usłyszałam "Co to za jakieś rozluźnienie? Brak śniadania,
brak kawy?" Zawsze to ja wstaję pierwsza i wszystko przygotowuję.
Ja przeciągam się w łóżku: "No Pan też może
czasem zrobić śniadanie, z własnej woli" – dodaje z uśmiechem.
Pan: "Tak, czytałem ostatnio na Twoim blogu... –
śmieje się, ale za chwilę ton głosu zmienia się na poważny
"Wstawaj!".
Ja próbuje negocjować: "Oj, jeszcze chwilę."
On już śmiertelnie poważnie: "Mam zacząć liczyć minuty...?"
Za ostatnie spóźnienie dostałam tyle batów, ile minut
się spóźniłam (z własnego lenistwa). Nie pierwszy raz zresztą. I nie,
zdecydowanie wolę nie dostawać batem, więc szybko się zerwałam na nogi :).
2. Ostatnio sporo rozmawiamy, m. in. o Gorean
Lifestyle. Dyskutowaliśmy o tym, czego się dowiedziałam, co przeczytałam i Pan
zadawał mi bardzo trudne pytania. Nie na wszystkie mogłam odpowiedzieć lub
odpowiadałam dość powierzchownie. W końcu powiedziałam, trochę się bocząc na
taki rozwój sytuacji:
"Nie wiem, poddaję się" – odparłam
zrezygnowana.
I nagle Panu mina spoważniała… „Wymagam od Ciebie
więcej" - powiedział - "wymagam większej przenikliwości,
racjonalności i wyciągania wniosków. Jeszcze raz.".
Niesamowite jak to we mnie uderzyło. Nie powiedział
tego bowiem bezpodstawnie. Znaczyło to, że doskonale wie na co mnie stać, i
przypomniał mi, że nie wolno mi sobie odpuszczać, zadowalać się półśrodkami,
nie docierać do istoty sprawy.
3. Pan pije kawę siedząc na fotelu w innym pokoju.
Jest całkiem zwyczajnie i swobodnie po śniadaniu w bardzo luźnej atmosferze.
Przychodzę zabrać pusty kubek.
Pan widząc mnie: „Klękaj!”
Uklęknęłam..
„Będziesz grzeczna i będziesz się słuchać?” – pyta.
„Będę Panie” – odpowiadam od razu.
„Nie będzie fochów jak wczoraj?”
„Nie, Panie” – mówię i wstyd mi trochę za samą siebie.
„Dobrze, grzeczna dziewczynka, teraz idź, chcę zostać
sam. I zabierz kubek.” – mówi.
Oto ta nasza zwykła codzienność… ;)
Prosta i piękna. :)
OdpowiedzUsuń